Chmura tagów
"Ósemka"  "Salwator"  "Wybrałam życie"  aborcja  Abp Antoni Baraniak  abstynencja  aktorstwo  Al-Anon  alkohol  alkoholizm  Benedykt XVI  bł. Dominik Spadafora  bł. ks. Jerzy Popiełuszko  Bp Marek Solarczyk  bp Marian Rojek  Brygida Grysiak  charyzmat  cierpienie  co wybrać?  czego szukać?  Droga Neokatechumenalna  duszpasterstwo powołań  dzieci  Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów  edukacja  Edyta Stein  Eleni  formacja  grzech  homoseksualizm  Instytut Prymasa Wyszyńskiego  instytuty świeckie  jak znaleźć?  Jan Paweł II  Kard. Stefan Wyszyński  Karmel  Katarzyna Łaniewska  komunikacja  Ks. Jerzy Popiełuszko  listy o powołaniu  macierzyństwo  Małżeństwa niesakramentalne  małżeństwo  Maria Okońska  Maryja  media  metanoia  Michał Lorenc  miłosierdzie  ministranci  modlitwa  muzyka  narkomania  narkotyki  niesakramentalni  nowe wspólnoty  o. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap.  o. Wojciech Jędrzejewski OP  obrona życia  ojcostwo  papież Franciszek  pijarzy  pokuta  powołanie  prostytucja  przebaczenie  przednowicjat  Rekolekcje ignacjańskie  rodzice  rodzicielstwo  rodzina  Rok Wiary  Ruch Światło-Życie  salezjanin  Sandra Kwiecień  sponsoring  spowiedź  szkoła  św. Benedykt z Nursji  Św. Józef Kalasancjusz  Św. Rita  świadectwa  świadectwo  teatr  temat maja - macierzyństwo  Teresa Benedykta od Krzyża  uzależnienia  wdowy konsekrowane  wesele bezalkoholwe  Wesle Wesel  wolontariat  Zakon Szkół Pobożnych
Wierzę w życie, które nie kończy się tutaj - 31.10.2013
Zamyślenia na Rok Wiary
Wierzę w Kościół, który Jezus posyła do świata 31.07.2013
Zamyślenia na Rok Wiary

Masz problem? Chcesz rozwiać wątpliwości? Nurtują Cię jakieś pytania? Napisz do nas:

Powołaniowcy:
Monika Duc SP
Piotr Recki SP
Tomasz Abramowicz SP
Home» Czego szukać?» Święci i powołanie» Zakochana w Bogu

Zakochana w Bogu

Św. Teresa z Los Andes

Dzienniczek. Listy (fragmenty)

Wszystko przemija, wszystko umiera. Dlaczego więc przywiązywać się do przemijających rzeczy, które nie prowadzą mnie do Boga – mojego celu? (s. 75)

Pragnęłam być szczęśliwa i wszędzie szukałam szczęścia. Marzyłam o tym, by być bogatą, lecz zobaczyłam, że bogaci z dnia na dzień mogą stać się biednymi (...) Szukałam szczęścia w doświadczeniu miłości od jakiegoś wspaniałego młodzieńca, lecz sama myśl o tym, że któregoś dnia mógłby on nie kochać mnie już z tym samym entuzjazmem, lub mógłby umrzeć, pozostawiając mnie samą pośród zmagań tego życia, kazała mi odrzucić myśl o tym, że małżeństwo mogłoby dać mi szczęście. Nie. To mnie nie zadowala. Nie odnajduję w tym dla siebie szczęścia. Pytałam się więc: Gdzie je odnajdę? Wtedy zrozumiałam, że nie narodziłam się dla rzeczy tego świata, lecz dla dóbr wiecznych. (s. 365)

Zrozumiałam, że świat jest dla mojej nieśmiertelnej duszy zbyt mały, że tylko to, co nieskończone może mnie nasycić, bo świat i wszystko, co w nim, jest ograniczony, a jeśli moja dusza będzie w Bogu, to nigdy się nie znuży, kochając Go i kontemplując, bo w Nim są nieskończone horyzonty (s. 367).

To sam Bóg zechciał mnie wezwać, abym się Jemu oddała. Czyż nie powinnam z pośpiechem złożyć siebie w zupełnej ofierze, aby On nie musiał czekać? (s. 368)

Czyż mogę być nieufną i lękać się, skoro On jest Drogą, Prawdą i Życiem? (s. 368)

Nikt nie może zupełnie szczerze powiedzieć: „Jestem szczęśliwy”. Jednak gdy wejdzie się do klauzury, z każdej celi ze szczerością tryskają te słowa, bo zakonnice nie zamieniłyby na nic na świecie swej samotności i stylu życia, jaki podjęły. (s. 371)

Jakże czuję się szczęśliwą, widząc siebie tak już blisko mojej błogosławionej Góry Karmel! Bardzo szybko wejdę na nią, by żyć ukrzyżowana. Karmelitanka zawsze szuka Boga, a gdzie najlepiej można Go znaleźć, jeśli nie na krzyżu, gdzie przygwoździła Go miłość? Zacznę kochać mojego Jezusa. Dotąd On mnie kochał, bo oddawał mi siebie. Teraz ja zacznę oddawać się Jemu. (s. 384)

Nasz Pan niczego nie zachował dla siebie, miłując mnie z drzewa Krzyża. Pozostawił nawet swoje niebo, ukrył swoje Bóstwo. A ja miałabym się oddać połowicznie? (s. 388)

Czy Bóg zapewni mi łaskę, jeśli nie będę za Nim wiernie postępować? Nie. Jeśli dał mi już odwagę do poświęcenia wszystkiego dla Jego miłości, nie mogę przestać być wspaniałomyślną. Ponadto, czyż może być większa łaska niż dar powołania? (s. 390)

Nikt mnie nie przekona do tego, że nie jest moim obowiązkiem iść za Bogiem, poświęcając dla Niego wszystko, aby odpłacić Mu jak najlepiej za Jego nieskończoną miłość. Wszystko inne byłoby z mojej strony nikczemnością. (s. 391)

On cieszy się naszymi pragnieniami. (s. 397)

Boski Mistrz ulitował się nade mną. Zbliżając się ku mnie, powiedział mi w tajemnicy: „Opuść twojego ojca, matkę, i wszystko, co posiadasz, i pójdź za Mną”. (s. 42)

Kochać i służyć Bogu, i w ten sposób zdobyć Niebo. Nie ma bowiem wznioślejszego celu niż poznać Boga, tego Boga, który jest nieskończony w swych doskonałościach, Boga wiecznego, niezmiennego, wszechmocnego, miłosiernego i dobrego. Ten Bóg jest moim celem. Kim jesteś Ty, mój Boże, a kim ja? (s. 116)

W jaki sposób najłatwiej zdobędę doskonałość? Za pomocą rad ewangelicznych: posłuszeństwa, czystości i ubóstwa. Muszę iść za Jezusem, dokądkolwiek On mnie woła, gdyż od tego zależy moje zbawienie. (s. 117)

Doskonałość życia polega na zbliżaniu się do Boga. Niebo jest posiadaniem Boga. W niebie Boga się kontempluje, adoruje, kocha. Lecz aby dojść do nieba, trzeba koniecznie oderwać się od ziemi. (s. 162)

Wybór i opracowanie Bogumiła Tomasiak

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.