Pójdź za Słowem

Ojciec Onufry FF, dziecko Boże, zakochany w Słowie, kandydat do nieba.

Kalendarz wpisów
Grudzień 2019
P W Ś C P S N
  1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31  
Ostatnie posty
30.11.2013
Jasno i prosto
26.10.2013
Nie jesteś sam!
07.09.2013
Wyzwolone myślenie
31.08.2013
Ryzyko wiary
Home» Nasi blogerzy» Pójdź za Słowem» Wpisy» Jasno i prosto 30 listopada 2013

Jasno i prosto

I Niedziela Adwentu

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 2,1-5) - Pokój królestwa Bożego

Widzenie Izajasza, syna Amosa,
dotyczące Judy i Jerozolimy:
Stanie się na końcu czasów,
że góra świątyni Pana
stanie mocno na wierzchu gór
i wystrzeli ponad pagórki.
Wszystkie narody do niej popłyną,
mnogie ludy pójdą i rzekną:
”Chodźcie, wstąpmy na górę Pana,
do świątyni Boga Jakuba!
Niech nas nauczy dróg swoich,
byśmy kroczyli Jego ścieżkami.
Bo Prawo wyjdzie z Syjonu
i słowo Pana z Jeruzalem”.
On będzie rozjemcą pomiędzy ludami
i wyda wyroki dla licznych narodów.
Wtedy swe miecze przekują na lemiesze,
a swoje włócznie na sierpy.
Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza,
nie będą się więcej zaprawiać do wojny.
Chodźcie, domu Jakuba,
postępujmy w światłości Pana!

 

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 122,1-2.4-5.6-7.8-9)

Refren:Idźmy z radością na spotkanie Pana.

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: *
”Pójdziemy do domu Pana”.
Już stoją nasze stopy *
w twoich bramach, Jeruzalem.

Tam wstępują pokolenia Pańskie, *
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie, *
trony domu Dawida.

Proście o pokój dla Jeruzalem: *
Niech żyją w pokoju, którzy cię miłują.
Niech pokój panuje w twych murach, *
a pomyślność w twoich pałacach.

Ze względu na braci moich i przyjaciół *
będę wołał: ”Pokój z tobą”.
Ze względu na dom Pana, Boga naszego, *
modlę się o dobro dla ciebie.

DRUGIE CZYTANIE (Rz 13,11-14) - Zbliża się nasze zbawienie
 
Bracia:
Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli.
Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła. Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom.

 

 

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Ps 85,8)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Okaż nam, Panie, łaskę swoją,
i daj nam swoje zbawienie.

 

EWANGELIA (Mt 24,37-44) - Potrzeba czujności w oczekiwaniu na przyjście Chrystusa

Jezus powiedział do swoich uczniów: ”Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.

 Jasno i prosto

Dziwny jest ten obraz u proroka Izajasza: przecież góra świątyni Pańskiej to właściwie pagórek, tymczasem czytamy, że w czasach ostatecznych "stanie mocno na wierzchołku gór".  Trzeba tu uwzględnić starotestamentalną wizję czasów ostatecznych: wyobrażano sobie, że znikną wszelkie wzniesienia, góry, wyspy, dzięki czemu nawet najbardziej odległe ludy odnajdą drogę do świątyni położonej na wielkiej górze powstałej z tych wszystkich gór, które zniknęły ze swoich miejsc. Prosta droga... czyż nie jest to główne wezwanie adwentowe... "Prostujcie drogę Panu!" Bo tak naprawdę biegniemy sobie wzajemnie na spotkanie:z jednej strony ze wszystkich stron zdążają do domu marnotrawni synowie, a z drugiej strony Ojciec wybiega, by wprowadzić ich na powitalną ucztę. Jakie "góry" w moim życiu nie pozwalają mi dostrzeć kochającego Oblicza Ojca? Jakie pagórki tak zasłaniają mi widok, że żyję w półmroku, nie widząc jasności bijącej z Domu mojego Pana? A może po prostu włożyłem stopery do uszu,oczy zakryłem kołdrą i śpię, udając, że nie słyszę tego swoistego adwentowego budzika, który mi mówi, że przybliżył się dzień i nadeszła pora powstania ze snu? A św. Paweł woła: "Teraz zbawienie jest bliżej..." To absolutna prawda: niezależnie od tego, czy będziemy liczyć czas do dnia sądu ostatecznego, czy do dnia naszego osobistego spotkania z Panem w chwili śmierci, od ostatniego adwentu jesteśmy o rok bliżej do tego wydarzenia. Jemy, pijemy, chodzimy na wesela, pracujemy w polu... a co chwila dowiadujemy się, że kogoś ubyło z grona naszych niedawnych towarzyszy pracy czy zabawy. Czuwajcie, bo nie wiecie... I dobrze, że nie wiemy, bo jak żylibyśmy, gdybyśmy wiedzieli, kiedy nadejdzie nasz czas? Nie potrzebujemy wiedzy o tym, kiedy to nastąpi. Wystarczy nam inna wiedza: do Kogo idziemy. Im lepiej to wiemy, tym głębiej doświadczymy tego, jak lęk ustępuje miejsca radości oczekiwania. Wielcy święci wręcz nie mogli się doczekać, kiedy przyjdzie wreszcie ten "Złodziej", by "wykraść" ich do swojego domu. Przyobleczeni w zbroję światła, przyobleczeni w Chrystusa podążali z radością tam, gdzie już nie ma mroku.

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.