W Żyrafowie

Nazywam się Ewelina Gładysz. Uwielbiam zapach kawy i prania suszonego na wietrze, i jeszcze piękne, uszyte, wyhaftowane, pomalowane itp. przedmioty użytku domowego. Swego czasu czytałam dużo reportaży i dużo o reportażu. Zawodowo próbuję żyć tak, by mi płacono za pisanie. Jednak to, co najważniejsze i najpiękniejsze Pan Bóg dla mnie przygotował, to moja rodzina: mój mąż i mój syn Janek, mój mały Żyraf.

Kalendarz wpisów
Grudzień 2019
P W Ś C P S N
  1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31  
Home» Nasi blogerzy» W Żyrafowie» Wpisy» Żyraf uczy się, że warto pomagać 05 lutego 2015

Żyraf uczy się, że warto pomagać

"Niedźwiedź łowca motyli" "Niedźwiedź łowca motyli"

Książka znalazła się u nas z polecenia pewniej pani bibliotekarki (Pani Doroto, dziękujemy!).

Nasz numer 5.

Niedźwiedź łowca motyli, Susanna Isern, wyd. TAKO.

A teraz subiektywnych słów kilka.

Najpierw z Żyrafem książeczkę oglądamy. I „Niedźwiedź...” zachwyca. Jest wypełniony ciepłym brązem, stonowaną zielenią oraz subtelnym błękitem. Odbiega od disneyowskiej konwencji misia, ale nic na tym nie traci. Wręcz przeciwnie. Poza tym „Niedźwiedź...” spełnia oczekiwania dorosłych, którzy koniecznie szukają w bajkach dla dzieci tego czegoś – „czegoś dobrego i żeby było w ogóle o czymś i najlepiej, jakby jeszcze czegoś nauczyło”.

I to jest taka historia. Banalna? Tak, i piękna.

Niedźwiedź mieszkał w lesie. Najbardziej lubił spacerować, ucinać sobie poobiednią drzemkę na brzegu jeziora i zbierać rzeczy, które znajdował w gęstwinie drzew. Pewnego dnia znalazł siatkę na motyle wiszącą wysoko na gałęzi.– Co mógłbym z tym zrobić? – zastanawiał się Niedźwiedź.

Co robi nasz niedźwiedź ze znalezioną siatką? Jak to w bajkach – coś niezwykłego. Ratuje motyle, które niefortunnie lądują w jeziorze. Potem suszy je na własnym nochalu. I kiedy w ten proces wkrada się już pewna rutyna, pewnego dnia wśród małych uratowanych skrzydlatych owadów znajdzie się ten jeden wyjątkowy - ogromny i piękny. Co się wydarzy dalej? Czy tylko kruche i piękne motyle potrzebują pomocy, a co się stanie, kiedy w tarapaty wpadnie wielgachny miś? Kto jemu pomoże?

Pokochaliśmy z Żyrafem „Niedźwiedzia...” za opowieść o wrażliwości; za – dla dorosłych może lekko naiwną, ale dla małego człowieka pełną nadziei myśl, że świat oddaje dobro, które w nim sami zostawiamy; za lekcję o odważnej przyjaźni łamiącej konwenanse; w końcu za kilka ważnych słów o tym, czym jest wdzięczność.

Taka, no milusia książeczka. Można o niej mówić z lekką ironią właściwą dorosłym, ale warto do niej zajrzeć. Polecamy!

Poza tym witamy w świecie Wydawnictwa TAKO. Jest co oglądać i czym się zachwycać.  

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.