Przemysław Radzyński

Blog redaktora naczelnego

Kalendarz wpisów
Listopad 2019
P W Ś C P S N
  1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Home» Nasi blogerzy» Przemysław Radzyński» Wpisy» Powołanie w literaturze 07 lutego 2015

Powołanie w literaturze

"Dyskretny bohater" "Dyskretny bohater"

Czytając Mario Vargasa Llosy „Dyskretnego bohatera”, skądinąd bardzo dobrego, natknąłem się na wątek iście powołaniowy – bardzo życiowy, choć dłuższa rozmowa między ojcem a synem poświęcona jest tematyce religijnej, a raczej – jak chce Fonsito – filozoficznej. Chłopak jest żywo zainteresowany religią, chce o niej więcej wiedzieć, bo – mówi z wyrzutem do ojca – „nigdy go tego nie uczyli”. W piątki po lekcjach z przyjacielem chodzi do grupy czytającej Biblię. Don Rigoberto, deklarujący się jako agnostyk, bardzo się ucieszył na nową aktywność syna. Nie wiadomo czy to już efekt biblijnych rozważań, ale Fonsito stawia ojcu trudne i osobiste pytanie.

– Jednego nie rozumiem. Chodzi o ciebie, tato. Zawsze kochałeś sztukę, malarstwo, muzykę, książki. To jedyna rzecz, o której mówisz z ogromną pasją. W takim razie dlaczego zostałeś prawnikiem? Dlaczego całe życie pracowałeś w firmie ubezpieczeniowej? Powinieneś był zostać malarzem, muzykiem czy kimś w tym stylu. Dlaczego nie poszedłeś za swoim powołaniem?

Don Rigoberto pokiwał głową i zastanowił się przez moment, zanim odpowiedział.

– Z tchórzostwa, synku – szepnął wreszcie. – Z braku wiary w siebie. Nigdy nie sądziłem, że mam wystarczający talent, by zostać prawdziwym artystą. Ale być może to był tylko pretekst, żeby nie próbować. Postanowiłem zostać nie twórcą, lecz wyłącznie konsumentem sztuki, dyletantem kultury. Z tchórzostwa, taka jest smutna prawda. Teraz już wiesz. Nie idź za moim przykładem. Jakiekolwiek byłoby twoje powołanie, idź za nim do końca i nie postępuj tak jak ja, nie zdradź go.

Don Rigoberto i jego syn Fonsito to tylko bohaterowie wyobraźni literackiej, ale przecież nie byle jakiej, bo samego Mario Vargasa Llosy, noblisty sprzed pięciu lat. A wskazówka mówiąca o odwadze na drodze podejmowania decyzji dotyczących życiowego powołania wydaje się być uniwersalna.

Ciekawe o co jeszcze syn zapyta ojca, bo to dopiero połowa „Dyskretnego bohatera”?


Mario Vargas Llosa, Dyskretny bohater, wyd. Znak, Kraków 2014


 

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.