W Żyrafowie

Nazywam się Ewelina Gładysz. Uwielbiam zapach kawy i prania suszonego na wietrze, i jeszcze piękne, uszyte, wyhaftowane, pomalowane itp. przedmioty użytku domowego. Swego czasu czytałam dużo reportaży i dużo o reportażu. Zawodowo próbuję żyć tak, by mi płacono za pisanie. Jednak to, co najważniejsze i najpiękniejsze Pan Bóg dla mnie przygotował, to moja rodzina: mój mąż i mój syn Janek, mój mały Żyraf.

Kalendarz wpisów
Grudzień 2019
P W Ś C P S N
  1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31  
Home» Nasi blogerzy» W Żyrafowie» Wpisy» Nasz numer 7. Żyraf chce na scenę! 09 lutego 2015

Nasz numer 7. Żyraf chce na scenę!

„Kret sam na scenie” „Kret sam na scenie”

Żyraf, no powiedz wierszyk cioci. No dalej Żyraf, idź pokaż dziadkowi jak świetnie jeździsz na hulajnodze. I klasyczne: Żyraf, proszę powiedz wszystkim ładnie „dzień dobry”.

Pewnego dnia Żyraf odwiedzając mnie w pracy powiedział: Mamo, ja nie chcę z nimi (czyt. z ludźmi, z którymi pracuję) rozmawiać. – Rozumiem cię, ja też czasem nie mam na to ochoty – odpowiedziałam żartem, który dał mi do myślenia.

Zanim maluch stanie na tej pierwszej, prawdziwej scenie z kurtyną, my dorośli wypychamy go przed widownie złożone z rodziny, znajomych, pań w sklepie, ba ludzi obcych na ulicy (Żyraf, odpowiedz. Pan się pyta, ile masz lat). Maluchy nie zawsze są chętne na takie występy. I odkąd to odkryłam, pewnie wielu dorosłych uważa nas za niezbyt miłą rodzinę. Trudno. Jasne, trema to uczucie, które dotyka wielu z nas i warto je przezwyciężać, ale na własnych zasadach.

Kret sam na scenie, Ulf Nilsson, il. Eva Eriksson, Wydawnictwo EneDueRabe

„Kret sam na scenie” Ulfa Nilssona pozwala maluchom wejść na scenę, przeżyć lęk, pozwala uciec i wrócić, by na końcu odczuć dumę i radość.

Pewien sześcioletni chłopiec w domu chętnie odgrywa różne role. Wraz z młodszym bratem uwielbiają występy przed rodzinnym gremium. Zbliża się szkolne przedstawienie. Chłopiec ma wystąpić przed dużą publicznością. To zupełnie coś innego. O swoim strachu opowiada nauczycielce. Pani rozumie. By jednak chłopiec czuł się częścią przedstawienia, opiekunka proponuje mu krótką rolę – rolę kreta, który na sam koniec pożegna gości jednym zdaniem... Ile musi się wydarzyć, by rzeczywiście zostało ono wypowiedziane?

Mądra, ciepła książka, która w tle opowiada o wyjątkowej relacji między rodzeństwem. Oczywiście pięknie wydana. Znowu szyta, w twardej oprawie, z niezwykłymi rysunkami Evy Eriksson. W każdym razie Żyraf po przeczytaniu bardzo chciał na scenę!

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.