Przemysław Radzyński

Blog redaktora naczelnego

Kalendarz wpisów
Luty 2019
P W Ś C P S N
  1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28  
Home» Nasi blogerzy» Przemysław Radzyński» Wpisy» Bez świeckich i konsekrowanych nie byłby biskupem… 10 maja 2015

Bez świeckich i konsekrowanych nie byłby biskupem…

Ks. Michał Janocha - fot. archidiecezja.warszawa.pl Ks. Michał Janocha - fot. archidiecezja.warszawa.pl

…przede wszystkim nie byłby kapłanem. Mowa o nowym biskupie pomocniczym archidiecezji warszawskiej.

Ks. Michał Janocha zapytany o ludzi, którzy doprowadzili go do przekonania, że życiową drogą jest kapłaństwo nie chce wskazywać żyjących, choć – jak sam mówi – jest ich wielu. Wymienia natomiast cztery nazwiska osób już zmarłych.

Dwóch kapłanów na tej liście (Janusz Pasierb – poeta i eseista, historyk i znawca sztuki i kultury oraz Tadeusz Fedorowicz – ojciec duchowny w Laskach) specjalnie nie dziwi. Ale ks. Janocha wskazuje jeszcze na swojego przyjaciela Konrada Gałeckiego, który utonął podczas spływu w 1977 roku. „Był po maturze, chciał iść do seminarium, ja jeszcze wtedy o tym nie myślałem. Wtedy odczytałem to jako znak” – mówi biskup nominat w wywiadzie z ks. Przemysławem Śliwińskim. Czwartą osobą „na liście” jest siostra Immaculata od Ducha Świętego, karmelitanka bosa. „Kiedy poważnie się wahałem, czy przyjąć diakonat, udałem się tam na rekolekcje. Rozmowy z nią okazały się decydujące” – wyznaje ks. Janocha.

To wspomnienie o pierwszych myślach dotyczących kapłaństwa, o decyzji dotyczącej święceń pokazuje, jaką rolę w odkrywaniu tego konkretnego powołania odgrywają świeccy i konsekrowani. To też zwraca uwagę na naszą odpowiedzialność za powołania, każdego dnia, w każdym spotkaniu z drugim człowiekiem, w każdym wypowiadanym do niego słowie.

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.