Chmura tagów
"Ósemka"  "Salwator"  "Wybrałam życie"  aborcja  Abp Antoni Baraniak  abstynencja  aktorstwo  Al-Anon  alkohol  alkoholizm  Benedykt XVI  bł. Dominik Spadafora  bł. ks. Jerzy Popiełuszko  Bp Marek Solarczyk  bp Marian Rojek  Brygida Grysiak  charyzmat  cierpienie  co wybrać?  czego szukać?  Droga Neokatechumenalna  duszpasterstwo powołań  dzieci  Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów  edukacja  Edyta Stein  Eleni  formacja  grzech  homoseksualizm  Instytut Prymasa Wyszyńskiego  instytuty świeckie  jak znaleźć?  Jan Paweł II  Kard. Stefan Wyszyński  Karmel  Katarzyna Łaniewska  komunikacja  Ks. Jerzy Popiełuszko  listy o powołaniu  macierzyństwo  Małżeństwa niesakramentalne  małżeństwo  Maria Okońska  Maryja  media  metanoia  Michał Lorenc  miłosierdzie  ministranci  modlitwa  muzyka  narkomania  narkotyki  niesakramentalni  nowe wspólnoty  o. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap.  o. Wojciech Jędrzejewski OP  obrona życia  ojcostwo  papież Franciszek  pijarzy  pokuta  powołanie  prostytucja  przebaczenie  przednowicjat  Rekolekcje ignacjańskie  rodzice  rodzicielstwo  rodzina  Rok Wiary  Ruch Światło-Życie  salezjanin  Sandra Kwiecień  sponsoring  spowiedź  szkoła  św. Benedykt z Nursji  Św. Józef Kalasancjusz  Św. Rita  świadectwa  świadectwo  teatr  temat maja - macierzyństwo  Teresa Benedykta od Krzyża  uzależnienia  wdowy konsekrowane  wesele bezalkoholwe  Wesle Wesel  wolontariat  Zakon Szkół Pobożnych
Wierzę w życie, które nie kończy się tutaj - 31.10.2013
Zamyślenia na Rok Wiary
Wierzę w Kościół, który Jezus posyła do świata 31.07.2013
Zamyślenia na Rok Wiary

Masz problem? Chcesz rozwiać wątpliwości? Nurtują Cię jakieś pytania? Napisz do nas:

Powołaniowcy:
Monika Duc SP
Piotr Recki SP
Tomasz Abramowicz SP
Home» Czego szukać?» Pomysł na życie» Moje plany» Żelazna zakonnica

Żelazna zakonnica

Siostra Madonna Buder - fot. YouTube.com Siostra Madonna Buder - fot. YouTube.com

Firma Nike przygotowała kampanię promocyjną, w której wzięli udział amatorzy i zawodowi sportowcy, którzy codziennie mierzą się z granicami swoich możliwości. Jedna z reklam – „Unlimited Youth” – opowiada historię niezwykłej sportsmenki – 86-letniej triathlonistki, która obala stereotypy na temat wieku. Ale zdaje się, że obala jeszcze inne stereotypy, bo Madonna Buder jest …zakonnicą.

Madonna Buder urodziła się 1930 roku w Stanach Zjednoczonych w zamożnej rodzinie. Marzyła o życiu zakonnym, które podjęła w wieku 23 lat. Gdy ktoś dziwi się, że wstąpiła do zakonu rezygnując z pokaźnego majątku rodzinnego i życiowej swobody, mówi: „To kolejne wyzwanie. Jeśli w życiu nie ma wyzwań, to życie nie jest nic warte”. Po Soborze Watykańskim II opuściła swój zakon i z grupą innych zakonnic założyła niekanoniczne zgromadzenie Sióstr dla Wspólnoty Chrześcijańskiej (Sisters for Christian Community – SFCC), które nie wymaga noszenia habitu.

Będąc już w tej nowej wspólnocie usłyszała od pewnego księdza, że sport jest doskonałym treningiem ciała, umysłu i ducha. Zaczęła trenować, by jako 55-latka ukończyć pierwszy triathlon na dystansie Ironman (3,86 km pływanie, 180,2 km jazda na rowerze i 42,195 km bieg). Od tego czasu zyskała przydomek iron nun – żelazna zakonnica.

W 2005 roku w wieku 75 lat, uczestnicząc w mistrzostwach świata Hawaii Ironman została najstarszą kobietą, która ukończyła wyścig, w czasie o godzinę krótszym od cut off time [zawody triathlonowe trwają 17 godzin, jeśli w tym czasie zawodnik nie dobiegnie do mety, jego start jest przerywany – przyp. red.]. Wówczas też utworzono odrębną kategorię wiekową dla kobiet w wieku +75 lat (w 2012 roku, podczas zawodów w Kanadzie organizatorzy ze względu na nią musieli utworzyć kategorię 80+).

W 2006 roku z czasem 16:59:03 ukończyła wyścig na niespełna minutę przed końcem zawodów. Ten start był dla siostry Buder wyjątkowy. Dokładnie miesiąc wcześniej zmarł jej bratanek. W czasie wyścigu „umówiła się” z Panem Bogiem, że jeśli ukończy go przed upływem siedemnastu godzin, to znaczy, że krewny spoczywa w pokoju. „Gdy biegłam, poczułam czyjąś obecność. Nie czułam jednak swojego ciała, lecz tylko to, że byłam w ruchu” – wspomina zakonnica, która ma na koncie grubo ponad trzysta triathlonów.

Siostra Madonna Buder jest najstarszym człowiekiem, który ukończył zawody Ironmen. Triathlon to dla niej „życie w miniaturze”. „Są w nim wzloty i upadki, radości i smutki. Ale trzeba to wszystko przyjąć, bo każde z tych doświadczeń buduje charakter”.

Pytana o swoje triathlonowe starty odpowiada, że „trenuje religijnie”. Na jeden z wywiadów przybiegła prosto z Mszy św., a po jego zakończeniu przejechała 67 km na rowerze, żeby popływać w jeziorze. Ze względu na zakonne obowiązki nigdy nie miała czasu na prawdziwe treningi, ale jak mówi z uśmiechem, jej wyniki biorą się z faktu, że trenuje dłużej niż wszyscy inni zawodnicy. „Moim trenerem jest Ten Facet na górze, który dał mi ciało, żebym go słuchała” – powiedziała innemu reporterowi.

Przy okazji startów zbiera pieniądze na cele charytatywne, albo modli się za osoby, które ją o to proszą. „Jeśli Bóg zrobił dla nas tak wiele, to ja mogę chociaż tyle zrobić dla Niego” – odpowiada.

W swojej autobiografii The grace to Race przekonuje, że wiara jest tym, co pomaga jej iść przez życie, pełne dobrych i złych momentów. „Gdy tylko jestem kontuzjowana, czekam na Pana, by postawił mnie ponownie na nogi. Rozmawiam z Nim, przypominam Mu, mówię: Boże, Ty wiesz, że moim celem jest ciągły bieg do Ciebie”.

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.