Co ja czytam?

Blog poświęcony książkom i czytaniu. Prezentujemy nowości wydawnicze. Recenzujemy - polecamy pozycje wartościowe, odradzamy te, które niewarte są uwagi. Publikujemy fragmenty książek i rozmowy na ich temat. Zapraszamy do konkursów, w których można wygrać ...książki.

Kalendarz wpisów
Grudzień 2017
P W Ś C P S N
  1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Home» Nasi blogerzy» Co ja czytam?» Recenzje» Estera – zwykła królowa i niezwykła kobieta 18 września 2017

Estera – zwykła królowa i niezwykła kobieta

"Estera" "Estera"

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za nią matki i żony patriarchów, jak Sara, Rebeka, Lea czy Rachela. Tamar i jej problemy z teściem, czy Rachab z jej niesławną profesją lub Batszeba z jej zakazanym uczuciem do króla Dawida, Debora – jedyna kobieta wśród sędziów, czy Rut Moabitka pamiętana przez swą wierność i lojalność, która podobnie jak bohaterka książki, o której piszę, doczekała się własnej księgi w Starym Testamencie. Jednak jej los nie był tak smutny, a jednocześnie tak pełen wesela jak los Estery, żydówki na wygnaniu, królowej obcego mocarstwa, bohaterki księgi pod jej imieniem i legendy trwającej do dnia dzisiejszego. Estera – kobieta, która uratowała swój lud.

Z Księgi Estery Starego Testamentu niewiele możemy dowiedzieć się na jej temat. Że podobnie jak inne dziewice została sprowadzona do pałacu króla, by po roku przygotowań stanąć przed nim; że podbiła króla i została królową, dzięki czemu mogła zniweczyć nikczemne plany doradców króla, którzy chcieli wymordować wszystkich Żydów w królestwie. Nie dowiemy się, jaka była, co myślała, o czym marzyła i jak znosiła bycie królową u boku męża, który z jej punktu widzenia był poganinem i bluźniercą. Tę lukę stara się zapełnić Rebecca Kanner w swojej powieści Estera. Choć poza faktami zaczerpniętymi z Pisma Świętego i kronik, wszystko inne zawarte w tej powieści to licentia poetica, to jednak nie sposób oderwać się od tej historii i od samej Estery, która z bohaterskiej królowej stała się dziewczyną z krwi i kości.

Najpierw poznajemy Esterę jako dziewczę, które zostaje uprowadzone przez królewskich żołnierzy i zabrane do pałacu, gdzie w haremie ma zostać przygotowana do swojej nocy z królem. Każda z dziewcząt tam znajdujących się liczy na to, że to właśnie jej przypadnie korona po wypędzonej królowej Waszti. Zewsząd jednak czyhają na Esterę i jej towarzyszki niebezpieczeństwa, pałacowe intrygi mnożą się, a uroda Estery i jej nieprzejednany charakter przykuwają do niej uwagę wszystkich, także tych, przed którymi powinna mieć się na baczności. Podobnie jak w Księdze Estery, także i tu Estera trafia pod opiekę Hegai, królewskiego eunucha, który zrobi wszystko, by ta piękna dziewczyna spodobała się królowi. Pod jego okiem Estera szybko uczy się korzystać ze swej urody, ale też jak poruszać się po tym dyplomatycznym labiryncie. Podobnie jak w Starym Testamencie pojawia się tu jej kuzyn Mardocheusz, urzędnik królewski, który później odegra ważną rolę w ratowaniu przez Esterę całego narodu.

To jednak, co w Piśmie Świętym jest najważniejsze, mianowicie interwencja Estery u króla, w powieści staje się sprawą drugorzędną. To Estera jest ważna, to o niej jest ta książka i to jej myśli i wątpliwości poznajemy z każdą kolejną przeczytaną stroną. Autorka wykonała świetną pracę, starając się oddać sposób myślenia ludzi żyjących w tamtych czasach, a także próbując przekazać problemy, jakie mogła mieć Estera, bądź co bądź nastolatka mająca w perspektywie zostanie nałożnicą króla. Udało się Autorce nie strywializować problemów, ale też nie wytworzyć wrażenia, jakoby Estera zostając królową przestała myśleć i zachowywać się jak zwyczajna kobieta, dziewczyna wręcz, której od czasu do czasu mogły przydarzyć się ataki histerii czy obraza majestatu, znana dziś raczej pod potoczną nazwą jako foch.

W powieści Rebecca Kanner umieszcza też postać Ereza, żołnierza z królewskiego oddziału Nieśmiertelnych. To on zabiera Esterą z jej domu, czym zasługuje sobie na jej nienawiść, ale też okazuje jej po drodze wiele dobra i serdeczności, czym zaskarbia sobie jej wdzięczność i ostatecznie też miłość. I choć Ereza nie ma w Starym Testamencie i trudno uwierzyć, by kiedykolwiek był (bo kto by chciał wiedzieć, że bohaterska królowa tak naprawdę podkochiwała się w żołnierzu), to jednak jego obecność na kartach książki sprawia, że Estera staje się jeszcze bliższa czytelnikom. Obdarowując ją tym zakazanym uczuciem i wszystkimi przymiotami związanymi z taką miłością, Kanner sprawiła, że Estera zeszła z piedestału i stała się jedną z wielu kobiet skazanych na poświęcenie swoich pragnień w imię podjętych zobowiązań. Z bohaterskiej królowej stała się patronką kobiet spełniających swoje obowiązki bez mrugnięcia okiem, podczas gdy gdzieś bokiem przepływa życie, jakie mogłyby wieść, gdyby tylko odważyły się porzucić swoje zadania. I choć ciężko mi to przychodzi, to jednak rozumiem Esterę, która ze względu na podjętą rolę królowej wiele lat czekała, by dostąpić swego szczęścia. Czy jej się udało? Chciałabym wierzyć, że tak, choć nie mówi o tym ani Księga Jej Imienia, ani powieść jej poświęcona. Książka kończy się zdaniem: „Tak, jestem gotowa”, które wypowiada do siebie Estera ruszająca w dalszą drogę. Takie przesłanie ma bowiem królowa Estera dla wszystkich kobiet świata: gdy kończy się jedno zadanie, bądźcie gotowe, by ruszyć w kolejną podróż. Nawet jeśli nie wiecie, co Wam przyniesie.

Estera to powieść Rebeki Kanner poświęcona królowej Esterze, jak pisze wydawca, to opowieść o poszukiwaniu odwagi i podejmowaniu ryzyka w obronie tego, co słuszne. Rebecca Kanner to pisarka i eseistka, wielokrotnie nagradzana w konkursach literackich. Powieść Estera została uznana za jedną z najlepszych powieści 2015 roku. [Sylwia Sperling]

 


Rebecca Kanner, Estera, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznań 2017


 

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.