Co ja czytam?

Blog poświęcony książkom i czytaniu. Prezentujemy nowości wydawnicze. Recenzujemy - polecamy pozycje wartościowe, odradzamy te, które niewarte są uwagi. Publikujemy fragmenty książek i rozmowy na ich temat. Zapraszamy do konkursów, w których można wygrać ...książki.

Kalendarz wpisów
Grudzień 2017
P W Ś C P S N
  1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Home» Nasi blogerzy» Co ja czytam?» Recenzje» Sposób na uspokojenie serce – "Ukojone serce" 22 października 2017

Sposób na uspokojenie serce – "Ukojone serce"

"Ukojone serce" "Ukojone serce"

Po spotkaniu z Twórczą partnerką dość niechętnie podeszłam do kolejnej lektury napisanej przez Lindę Dillow. To nie mogło skończyć się dobrze i nawet piękny tytuł, Ukojone serce, nie zwiastował żadnej nadziei. A jednak się pomyliłam. Bo Ukojone serce okazało się działać dokładnie tak, jak głosi tytuł. Koi serce. 

Podtytuł Podróż kobiety do pełni zaufania  może budzić protest, bo człowiek, każdy człowiek, jest niestety tak skonstruowany, że trudno mu w pełni zaufać komukolwiek, nawet sobie, a co dopiero Panu Bogu. Ale tego właśnie próbuje Linda Dillow nauczyć swoje Czytelniczki. Nie wciska im na siłę, że muszą, że koniecznie muszą, w przeciwnym razie nie śmią nawet zwać się chrześcijankami. Ale prowadząc je przez przykłady, z jakimi zetknęła się w swojej pracy i jakie przytrafiły się jej samej, próbuje pokazać, że czasem trzeba zaufać Bogu, a zawsze warto zaufać. Nie stara się powiedzieć, że to łatwe, bo to tak jakby próbowała powiedzieć, że łatwe jest rzucenie się z zamkniętymi oczami w wodospad, ale umiejętnie dobierając cytaty z Pisma Świętego rozdaje lekarstwo na strach i niepokój.

Cennymi wskazówkami dzieli się z Czytelniczkami w rozdziałach poświęconych dwóm największym chorobom paraliżującym dziś ludzi na całym świecie. I to nie tylko kobiety. Pierwszą z nich jest „a jeśli…?”, zaś drugą „gdyby tylko…”. Znamy to, prawda? Czasem mamy wrażenie, że głowa nam puchnie od tych wyimaginowanych problemów lub powrotów do sytuacji, które dziś byśmy zmieniły, żeby wszystko potoczyło się inaczej. I tu znów, lekarstwem jest Pismo Święte. I zaufanie. Zaufanie do Boga i Bogu przewija się przez wszystkie strony tej książki. I chyba to właśnie jest jej główne przesłanie: Zaufaj Panu.

Ukojone serce. Podróż kobiety do pełni zaufania to książka autorstwa Lindy Dillow, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Koinonia. [Sylwia Sperling]

Komentarze (0) Dodaj komentarz

Dodanie komentarza wymaga rejestracji w serwisie.