Pójdź za Słowem

Ojciec Onufry FF, dziecko Boże, zakochany w Słowie, kandydat do nieba.

Kalendarz wpisów
Czerwiec 2019
P W Ś C P S N
  1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Ostatnie posty
30.11.2013
Jasno i prosto
26.10.2013
Nie jesteś sam!
07.09.2013
Wyzwolone myślenie
31.08.2013
Ryzyko wiary
Home» Nasi blogerzy» Pójdź za Słowem» Archiwum: Lipiec 2012

Archiwum: Lipiec 2012

Zebrać okruchy

Jak bardzo ten prawdziwy Bóg różni się od „Bozi” z często spotykanych wyobrażeń... Według naszych wizji Bóg to biurokrata, który przyjmuje zamówienia od ludzi, dając im dokładnie tyle, ile potrzebują i o ile proszą. Tymczasem ani w pierwszym czytaniu, ani w Ewangelii nie słyszymy żadnej prośby, a mimo to Bóg okazuje „radosną”, wręcz nadmierną hojność. Bóg sam odgaduje ludzkie potrzeby i działa – najpierw przez Elizeusza, który nakarmi sto osób, a po wiekach sam Syn Boży nakarmi pięcioma chlebami (prawdopodobnie nie były to nasze bochenki, ale cienkie placki!) i dwiema rybami pięć prawie tysięcy mężczyzn, a wielu z nich towarzyszyły zapewne kobiety i dzieci.

...więcej

Moc przyciągania

Przychodzimy do Niego, Dobrego Pasterza, choć wokół tyle innych głosów zaprasza nas, obiecując słodkie przysmaki. Ale my wiemy, że przy Nim niczego nam nie braknie, że poprowadzi nas bezpiecznie nawet przez mroki życia. Tak łatwo możemy odnaleźć siebie w dzisiejszym Psalmie, w obrazie owcy podążającej bezpiecznie za pasterzem na zielone pastwiska i do wodopoju (trzeba znać realia Ziemi Świętej, by wiedzieć, jakie to cenne skarby!), ale widzimy też siebie w obrazie gościa, którego Pan przyjmuje z radością w swoim domu – świątyni, gdzie nas karmi, poi, chroni przed wrogami. I rodzi się tęsknota, by powracać do Niego jak najczęściej, by przebywać z Nim jak najdłużej, bo doświadczyliśmy tego, co niegdyś wyraził Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy?! Tylko Ty....

...więcej

Panie, przyślij mi Amosa!

Amos nie wie, dlaczego Bóg upatrzył sobie właśnie jego, ale wie, że na ten dar musi odpowiedzieć całym sobą, całym swoim zaangażowaniem, nawet gdyby miał zapłacić własną skórą. Kto wie, że jest ukochany, wybrany, powołany, nie boi się nawet królewskich wyroków.

...więcej

Idź taki, jaki jesteś

Panie, czemu mnie posyłasz do ludzi? Przecież wiesz, że Twój punkt widzenia jest niemodny, że tylko się ośmieszę... Posyłasz mnie jak mięso armatnie, na wyśmianie i odrzucenie. A poza tym kim ja jestem dla nich? Jestem ich sąsiadem, razem bawiliśmy się w piaskownicy, oni dobrze wiedzą, że nie mam odpowiedniego wykształcenia, przygotowania, by mówić o Tobie. Oni dobrze znają mnie i moich bliskich. Nie mam u nich żadnego autorytetu... Kimże ja jestem, Panie?

...więcej